ROZDZIAŁ 12!!!!!!
kochani przepraszam,że nie dodałm wcześniej nie miaąłm już jak ale teraz mam laptopa,i dodam
napiszcie komentarz proszę nie wiecie jak jest mi smutno możecie shejtować mnie,no ale to jest wasza opinia i mi to nie przeszkadza.Jeżeli tak sdalej będzie to usunę blogA PRAWDOPODOBNIE dziekuję i zapraszam na rozdział...
#Perspektywa Harrego#
pojechałem do szpitala,gdzie byli chłopcy,podszedł do mnie Liam
co jej się stało-powiediał roztrzęsionym głosem
nie wiem,siedzieliśmy i-i mnieliśmy jechać do domu a ona nagle upadła
Louis podszedł do mnie i przytulił wiedział ile dla mnie znaczy Lily
weszliśmy do szpitala
Gdzie leży Lily Payne-spytał sie Liam
234-2 PIĘTRO
przecież to OIOM-pisnął Liam
przykro mi
pojechaliśmy na 2 piętro
231,232,233,234 bingo
wbiegliśmy do sali i zobaczyliśmy ją,leżała blada na tym łóżku podłączona do miliona kabelków.W pewenej chwili zacęły pikać a do sali wbiegli lekarze i zaczeli nas wyganiać a sami zaczeli ją ratować.
#7 dini później,perspektywa Harrego#
poszedłem już wkurwiony na maksa do gabinetu lekarza.
-Dlaczeog do jasne kurwy nic nie robicie-Wrzasnąłem
-Proszę się uspokić,robie nie widzi pan?!!?!?!?!!-powiedział ze spokojem
-TAK KURWA WIDZĘ,ŻE PAN SOBIE PIJE KAWUSIĘ I WPIERDALA SNIKERSA,A
MY CHCEMY WIEDZIEĆ CO Z Lily do jasnej cholery-Wrzasnąłem na cały szpital.
-Lekarz wybiegł z sali a po chwili wrócił z kolejnym lekarzem.
-Przykro mi to mówić ale,raczej teog nie przeżyje.-powiedział a po chwili dodał
-Ale jeżeli by przeżyła to trzeba będzie jej pilnować by brała i dużo jadła.Przykro mi.-powiedział i wyszedł.
#2tygodnie później,perspektywa Harrego#
minęło 3 tygodnie od kąd Lils jest w śpiączce,teraz siedzę,i trzymam ją za rękę.
-Ojciec nie przyjedzie,ani dziewczyny ani Tomy.oni jechali i..i ciężarówka w nich wiechała,zgineli na miejscu. .-powiedział Li załamującym głosem.
-Przykro mi?!-spytałem? i go przytuliłem,a on się we mnie wtulił
-Muszę iść załatwić sprawę z pogrebem,a i Aron przyjedzie wieczorem.-powiedział i wyszedł.Trzymałem Lily rękę i nagle........
may rozdział pisałam go od wczoraj do dzisiaj.I mam nadzieję,ze będzie się podobać a i rozdział będą dawać rzadziej,ponieważ szkoł -,- pappaapp
:P :* *.*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz