ROZDZIAŁ 8
Przybyłam z rozdziałem 8,przepraszam,że nie było wczoraj ale nie
dałam rady.Dziękuję za taką duża liczbę wyświetleń i komentujcie proszę WAS. Topiero teraz zauważyłam,że nie można komentować anonimowo i już będzie ustawione i Gale Anonimy pozostaną anonimowi ;) to lecimy
CZYTASZ=KOMENTUJESZ ;) :P
Szwendałam się po mieście i około 23:00 wróciłam do domu.Przeprałam się w dresy i wzięłam prysznic i poszłam spać.Rano wstałam o 7:34ubrałam się w to:
dzisiaj było gorąco a ja miałam iść do restauracji mnie tam pasuje jedzonko :3
Weszłam siedzieli tam wszyscy oprócz rodziców tato był w biurze i zaraz wychodził a Monica była już w restauracji
Cześć-powiedziałam
Hej-odpowiedzieli mi wszyscy
podeszłam do Toma i mu szepnęłam na ucho
sprawdź TT
biedactwo zakrztusił się płatkami i jak poparzony sprawdzał coś w TT
Liliano-powiedział wszyscy się na nas patrzyli
tak mnie nazwano powiedziałam z uśmiechem niewiniątka
AHAHAHAHAAH-zaczeła się śmiać Alice
skąd ty wzięłaś to zdjęcie ja go szukałam tyle-powiedziała
no wiesz telefon Monicki nie miał trudnego hasła-wzruszyłam ramionami
dobra idę do Restauracji kto jedzie wszyscy podnieśli ręce
spoko-powiedziałam
może pojedziesz z nami-powiedział Harry -,-
nie jadę czymś innym-powiedziałam
Alex jedziesz czy biegniesz za samochodem-powiedział tato,gdy wszedł do kuchni
nie ja se pojadę motorem,a i nie wiem o której będę w domu dzisiaj-powiedziałam
okey to pa podszedł i mnie przytulił
1.to dusisz.
2.to za dużo perfum
ojtam ojtam-powiedział
jednorożec-powiedziałam
gdzie?
w dup..zabity-odparłam
to lece papapa podeszłam do szuflady z batonikami i wzięłam marsa
Lils podwieziesz mnie-powiedziała Alice
jasne chodź
jak na komendę wszyscy wstali i poszli w stronę drzwi
jedź pierwsza powiedział Liam
jedź ty pierwszy będzie mi lepiej wyjechać
dałam Ally kask i wsiadłam 1D i tych 2 marsjanków wyjechało
wyprzedziłam ich samochód i pojechałam cholernie szybko potem byłam z Tomem na trasie dla quadów i jeździliśmy do zawodów cholernie ważnych i do domu wróciliśmy okoóło 7:00
weszłam do łazienki i wziełam prysznic i ubrałam się w to :
(bez marynarki,włosy rozpuściłam)\
zeszłąm na dół
Gdzie ty tyle byłaś-spytał podenerwowany Liam
z Tomem
poszłam zrobiłam kawę usiadłam przy stole i piłam kawę
i sobie przypomniałam,że miałam dzwonić do Niny,moja paczka jest na wakacjach :/
zadzwonił telefon wyszłam na taras i to co usłyszałam to mnie wmurowało pobiegłam do pokoju i spakowałam się do plecaka małego załatwiłam bilet do Polski i poszłam do ojca mimo,że było tam 1D
tato jadę pa będę,nie wiem pa-powiedziałam
jak przyjechałam to odrazu do szpitala pojechałam to co się dowiedziałam to mnie zmurawoało jakbym dostała patelnia w łeb.........
Przepraszam,że taki krótki ale tak jakoś to teraz jeszcze jeden i komentować :* *_* buziaki
:P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz