ROZDZIAŁ9!!!!
(perspektywa Lils,3dni później)
wstałam rano o 5:00,by zrobić i pomóc rodzicom Niny.Wiecie co się stało,Nina ona....
nie żyje.Ubrałam się dzisiaj jest pogrzeb nikt z mojej rodziny nie wie o tym a pod domem stoją paparazzi...
Dzisiaj było nie za ciepło nie za zimno
włosy rozpuściłam,nie robiłam makijażu
zadzwonił dzwonek do drzwi to był Leon zaczęłam schodzić ze schodów,chłopcy patrzyli na mnie ja nic sobie z tego nie zrobiłam.Otworzyłam drzwi wpuściłam go i poszłam do kuchni zrobiłam sobie kawę
Lily nie możesz,być smutna cały czas-powiedział Leon
czy ty kurwa siebie słyszysz,to twoja siostra,a Ty mi kurwa wyskakujesz "nie możesz być smutna"-powiedziałam,a raczej krzyknęłam,widziałam,że chłopcy się przysłuchują
Lily,to jest moja siostra,ale będziesz wiecznie płakać-powiedział Leon on mnie rozumie
To moja wina-powiedziam
CO?!-powiedział Leon
TO KURWA MOJA PIERDOLONA WINA-WRZASNĘŁAM
to nie jest twoja wina-powiedział Leon
Jest mogła zostać i nie jechać tutaj tylko poczekać na Ninę-powiedziałam ze zaszklonymi oczami
Lils,jakbyś została to tobie też by się stało-powiedział
I bardzo dobrze święty spokój by był-powiedziałam
JPrdl jak mogłam być glupia-powiedziam
Leon mnie przytulił
Sorry,że się wtrącamy,ale o co chodzi-powiedział Liam
Nina ona....nie żyje-powiedziałam cicho
Li wiedział kto to jest,miałam z nim lepsze kontakty,jak z innymi chłopcami,Harry się zmienił pokazuje mi to
a ja głupia go dalej kocham tak ja go KOCHAM...
Liam wstał i mnie przytulił
spojrzałam na zegarek była już 7:00
Leon,zbieramy się-powiedziałam
Możemy przyjść-spytał niepewnie Niall
tak-powiedziałam podałam im kartkę z adresem i godziną
Ubrałam czarne okulary i wyszliśmy jechaliśmy 2-oma motorami
PERSPEKTYWA LILS 2TYGODNIE PÓŹNIEJ
z Harrym staliśmy się prawie przyjaciółmi,mieszkam z nimi,czuje się lepiej

zeszłam na dół,usiadłam i czekałam aż zjedzą śniadanie ja nie jadłam bo nie byłam głodna...
*perspektywa Harrego#
żałowałem,że nie zagadałem do niej normalnie,siedzieliśmy i jedliśmy śniadanie,usiadła i siedziała
Lils ty nie jesz??-spytałem
nie,dzięki,nie chcę-powiedziała
po chwili wyjeła ze swojej torby notes
Idziemy-powiedział Liam
LIls nie przestając pisać wstała wzieła torbę i ruszyła do auta
ej..patrzcie Lils dawno nie śpiewała ani nie tańczyła-poweidział Louis
wyszliśmy a tam stał/stała
PRZEPRASZAM,ŻE KRÓTKI ALE NIE MAM WENY,JEST BRAK KOMENTARZY NAPISZ CHOCIAŻ GLUIPIĄ KROPKĘ ALE NAPISZ NAWET ANOINIMOWO PROSZĘ :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz