Translate

Translate

czwartek, 30 stycznia 2014

PRZEPRASZAM ALE NIE MAM WENY BY NAPISAĆ ROZDZIALY,WIECIE TERAZ MIAŁAM WENĘ TO SKOŃCZYŁAM INNEGO BLOGA

http://1d-opowiadanie-and-imaginy.blogspot.com/


A CO DO ROZDZIAŁU TO NIE WIEM KIEDY ALE POSTARAM SIĘ ZROBIC BY WENA MI WRÓCIŁA,JAK ŻELKI ZNIKAJĄ NIALLOWI :) ;)
A NO WŁAŚNIE ROBIĘ KOLEJNEGO BLOGA XDDDDDDDDDD

PAPAPAAAP
AHA 
I
JESZCZE
JEDNO
DZIĘKUJĘ 
WAM
WSZYSTKIM

W
SZCZEGÓLNOŚCI
DANONKOWI
:)

sobota, 25 stycznia 2014

ZAPOWIEDŹ ROZDIZAŁU!!






DZIŚ WIECZOREM BĘDZIE ROZDZIAŁ !!!! TO JEST ZAPOWIEDŹ PRZEPRASZAM WSTAWIĘ 2 ROZDZIAŁY I NA TYM BLOGU INA TAMTYM I JESZCZE TAMTYM XD :P


złapałem ją,przed upadkiem
podeszła dziewczyna i pomogła mi  z nią
karetka wzięła Lily
Liam szpital, św.Tomasz-powiedziałem
po czym samochodem ruszyłem pod szpital
Nie wiemy czy da się ją uratować,przykro mi
staramy się nie widzi pan
kurwa nie widzę póki co to widzę że pan pije kawusię i wpierdala snikersa
tato nie może przyjechać...
jest w śpiączce...
mój świat się załamał..

PRZEPRaszam że taki zjebany ale nie umię robić zwiastunów rozdziałów ;/

wtorek, 21 stycznia 2014

ROZDZIAŁ!!!!!! 10!!!!!!!!!!!!!!

                                                              ROZDZIAŁ 10!!




`perspektywa Lily``

zamknęłam notes skończyłam piosenkę.Wyszliśmy z domu i stanęłam jak wyryta,



Moja mina musiała tak wyglądać
Co wy tu robicie-powiedziałam
Przyszliśmy zobaczyć naszą córkę nie można -powiedział ojciec
chłopców też wryło bo mieli miny,że łohooh
nie do widzenia,rodzice prawdziwi nauczyli mnie,że z obcymi się nie rozmawia,więc do widzenia-powiedziałam
i weszłam do samochodu,i rozmyślałam
włożyłam słuchawki do uszu i słuchałam piosenki BTR

Worldwide

mówiłam wam,że to dzięki Liam'owi uciekłam z klubu on specjalnie mi pomógł,nie to już wiecie
podjechaliśmy do studia 21
ja poszłam do swojego pokoju a oni do pokoju nagrań usiadłam przy pianinie był tu Leon i inni przywitałam sie
 
          C             D
Si es que no puedes hablar
          C             D
no te atrevas a volver
          C             D
si te quieres ocultar
          C             D
tal vez te podria ver
Em   D C   G             C
y el amor que no sabe a quien y que
G          C
hablará si tu verdad
    Em            F
te abrazara otra vez
 
Em         C
Habla si puedes
G          C
grita que sientes
Em            C
dime a quien quieres
G           C
y te hace feliz
 
C  D
 
 
      C            D
Si no puedes escuchar
       C             D
aunque insistas hablaré
        C          D
si lo quieres mírame
       C         D
y tus ojos hablaran tal vez
Em  D  C  G          C
sentiras el amor e iras tras el
G            C
hablaras si tu verdad
     Em           F
te abrazará otra vez
 
Em         C
Habla si puedes
G          C
grita que sientes
Em             C
dime a quien quieres
G           D
y te hace feliz
Em         C
habla si puedes
G         C
grita si temes
Em             C
dime a quien quieres
G           D
y te hace feliz
 
 
Em         G          C       G
............... abrazaméeeeeeeee..
C            Em             F
quiero despertarme y entender
 
Em         C
habla si puedes
G         C
grita si temes
Em              C
dime a quien quieres
G             D
y que haces aquì
Em         C
habla si puedes
G            C
grita que sientes
Em             C
dime a quien quieres
G           C
y te hace feliz
G           C
y te hace feliz

http://www.youtube.com/watch?v=QT1cm_o4IBs (to śpiewa Violetta,ale wyobraźcie sobie że to Lily)


``perspektywa Harrego,w tym czasie```
ej,ludzie gdzie Lily-powiedziałem a po chwili usłyszałem piękny śpiew.
Udaliśmy się tam,siedziała tam i śpiewała tak pięknie staliśmy i słuchaliśmy  jak śpiewa.
po chwili przyszedł Leon,Lils się do niego przytuliła,myślałem,że mu przypierdolę zaraz a po chwili zaczął śpiewać

http://www.youtube.com/watch?v=1H9GbKiLCos
po chwili zaczęli się zbierać inni
http://www.youtube.com/watch?v=CM3JjLork9Q
zaczeli zbierać się inni i słuchali ich
gdy skończyli
to Lils przemówiła było tu całe studio,łącznie z Pablem i Antoniem(dyrektorzy studia) i innymi nauczyciel
Ja...chciałam wam wszystkim podziękować za te lata,w których śpiewaliśmy i wgl,,,
ale bez Niny to nie to samo,dla dla tego chciałam wam powiedzieć,że...-zrobiła przerwę
że odchodzę,i przepraszam ja bez Niny nie umiem śpiewać,przepraszam-powiedziała i wzięła torebkę i wybiegła ze studia,ja ruszyłem za nią
Lils,Lils zaczekaj-krzyknąłem podbiegłem do niej i ją przytuliłem ona się we mnie wtuliła
i płakała usiadłem na ławce z Lily i usadowiłem ją na swoich kolanach
ciii..już dobrze-powiedziałem
podniosłem jej podbródek i spojrzałem w jej oczy nachyliłem się iii......
POCAŁOWAŁEM JĄ...
A ONA TO ODWZAJEMNIŁA
zaczeliśmy iść do samochodu ale.....






NO KOCHANI MAMY ROZDZIAŁ 10!!! KOMENTUJCIE BARDZO PROSZĘ I PRZEPRASZAM ŻE TAKI KRÓTKI ALE BRAK WENY I WGL... DAJCIE ZNAĆ,ŻE JEST KTOŚ KTO WCHODZI I CZYTA TO PROSZĘ TO WIELE DLA MNIE ZNACZY :) :(







         

Rozdział!!


KOCHANI
PRZEPRASZAM
PRZEPRASZAM
PRZEPRASZAM
ZA TAK DŁUGĄ NIE OBECNOŚĆ TO SIĘ WIĘCEJ NIE POWTÓRZY PROSZĘ KOMENTUJCIE PISZCIE CO CHCECIE DALEJ I WGLL...
DZIĘKUJĘ PRZEPRASZAM 


I KOLEJNA SPRAWA TO DZIĘKUJĘ ZA TAK DUŻA LICZBĘ WYŚWIETLEŃ
I KOLEJNA SPRAWA TO PISZE ROZDZIAŁY TERAZ ZARAZ SIĘ POJAWIĄ I MAM FERIE WIĘC BĘDĄ SIĘ POJAWIAĆ...
:*

niedziela, 12 stycznia 2014

Rozdział 9!!!


                                       ROZDZIAŁ9!!!!



 (perspektywa Lils,3dni później)
wstałam rano o 5:00,by zrobić i pomóc rodzicom Niny.Wiecie co się stało,Nina ona....
nie żyje.Ubrałam się dzisiaj jest pogrzeb nikt z mojej rodziny nie wie o tym a pod domem stoją paparazzi...
Dzisiaj było nie  za ciepło nie za zimno

 

 Na czarnotyle glany ,i czarną torebkę bez okularów i  zegarka
włosy rozpuściłam,nie robiłam makijażu
zadzwonił dzwonek  do drzwi to był Leon zaczęłam schodzić ze schodów,chłopcy patrzyli na mnie ja nic sobie z tego nie zrobiłam.Otworzyłam drzwi wpuściłam go i poszłam do kuchni zrobiłam sobie kawę
Lily nie możesz,być smutna cały czas-powiedział Leon
czy ty kurwa siebie słyszysz,to twoja siostra,a Ty mi kurwa wyskakujesz "nie możesz być smutna"-powiedziałam,a raczej krzyknęłam,widziałam,że chłopcy się przysłuchują 
Lily,to jest moja siostra,ale będziesz wiecznie płakać-powiedział Leon on mnie rozumie
To moja wina-powiedziam
CO?!-powiedział Leon
TO KURWA MOJA PIERDOLONA WINA-WRZASNĘŁAM
to nie jest twoja wina-powiedział Leon
Jest mogła zostać i nie jechać tutaj tylko poczekać na Ninę-powiedziałam ze zaszklonymi oczami
Lils,jakbyś została to tobie też by się stało-powiedział
I bardzo dobrze święty spokój by był-powiedziałam
JPrdl jak mogłam być glupia-powiedziam
Leon mnie przytulił
Sorry,że się wtrącamy,ale o co chodzi-powiedział Liam
Nina ona....nie żyje-powiedziałam cicho
Li wiedział kto to jest,miałam z nim lepsze kontakty,jak z innymi chłopcami,Harry się zmienił pokazuje mi to
a ja głupia go dalej kocham tak ja go KOCHAM...
Liam wstał i mnie przytulił
spojrzałam na zegarek była już 7:00
Leon,zbieramy się-powiedziałam
Możemy przyjść-spytał niepewnie Niall
tak-powiedziałam podałam im kartkę z adresem i godziną
Ubrałam czarne okulary i wyszliśmy jechaliśmy 2-oma motorami
motor Lilslils
PERSPEKTYWA LILS 2TYGODNIE PÓŹNIEJ
z Harrym staliśmy się prawie przyjaciółmi,mieszkam z nimi,czuje się lepiej 


https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSiBpWAKy-fkCmmoaXb89rUKjeSowhnhRU5csWj2LoL5UmpdRGw dzisiaj idę z nimi do studia jest 6:00 wstałam poszłam do łazienki ubrałam się:
 Sukienka Topshop



zeszłam na dół,usiadłam i czekałam aż zjedzą śniadanie ja nie jadłam bo nie byłam głodna...

*perspektywa Harrego#
żałowałem,że nie zagadałem do niej normalnie,siedzieliśmy i jedliśmy śniadanie,usiadła i siedziała
Lils ty nie jesz??-spytałem
nie,dzięki,nie chcę-powiedziała
po chwili wyjeła ze swojej torby notes
i zaczeła pisać
Idziemy-powiedział Liam
LIls nie przestając pisać wstała wzieła torbę i ruszyła do auta
ej..patrzcie Lils dawno nie śpiewała ani nie tańczyła-poweidział Louis
wyszliśmy a tam stał/stała




PRZEPRASZAM,ŻE KRÓTKI ALE NIE MAM WENY,JEST BRAK KOMENTARZY NAPISZ CHOCIAŻ GLUIPIĄ KROPKĘ ALE NAPISZ NAWET ANOINIMOWO PROSZĘ :) 



 









czwartek, 9 stycznia 2014

ROZDZIAŁ8!!


                                  ROZDZIAŁ 8

Przybyłam z rozdziałem 8,przepraszam,że nie było  wczoraj ale nie 
dałam rady.Dziękuję za taką duża liczbę wyświetleń i komentujcie proszę WAS. Topiero teraz zauważyłam,że nie można komentować anonimowo i już będzie ustawione i Gale Anonimy pozostaną anonimowi ;) to lecimy 

CZYTASZ=KOMENTUJESZ ;) :P


Szwendałam się po mieście i około 23:00 wróciłam do domu.Przeprałam się w dresy i wzięłam prysznic i poszłam spać.Rano wstałam o 7:34ubrałam się w to:
c:(tyle,że glany)
dzisiaj było gorąco a ja miałam iść do restauracji mnie tam pasuje jedzonko :3


Weszłam siedzieli tam wszyscy oprócz rodziców tato był w biurze i zaraz wychodził a Monica była już w restauracji
Cześć-powiedziałam
Hej-odpowiedzieli mi wszyscy
podeszłam do Toma i mu szepnęłam na ucho
sprawdź TT
biedactwo zakrztusił się płatkami i jak poparzony sprawdzał coś w TT
Liliano-powiedział wszyscy się na nas patrzyli
tak mnie nazwano powiedziałam z uśmiechem niewiniątka
AHAHAHAHAAH-zaczeła się śmiać Alice
skąd ty wzięłaś to zdjęcie ja go szukałam tyle-powiedziała
no wiesz telefon Monicki nie miał trudnego hasła-wzruszyłam ramionami
dobra idę do Restauracji kto jedzie wszyscy podnieśli ręce
spoko-powiedziałam
może pojedziesz z nami-powiedział Harry -,-
nie jadę czymś innym-powiedziałam
Alex jedziesz czy biegniesz za samochodem-powiedział tato,gdy wszedł do kuchni
nie ja se pojadę motorem,a i nie wiem o  której będę w domu dzisiaj-powiedziałam
okey to pa podszedł i mnie przytulił
1.to dusisz.
2.to za dużo perfum
ojtam ojtam-powiedział
jednorożec-powiedziałam
gdzie?
w dup..zabity-odparłam
to lece papapa podeszłam do szuflady z batonikami i wzięłam marsa
Lils podwieziesz mnie-powiedziała Alice
jasne chodź
jak na komendę wszyscy wstali i poszli w stronę drzwi
jedź pierwsza powiedział Liam
jedź ty pierwszy będzie mi lepiej wyjechać
dałam Ally kask i wsiadłam 1D i tych 2 marsjanków wyjechało
wyprzedziłam ich samochód i pojechałam cholernie szybko potem byłam z Tomem na trasie dla quadów i jeździliśmy do zawodów cholernie ważnych i do domu wróciliśmy okoóło 7:00
weszłam do łazienki i wziełam prysznic i ubrałam się w to :
oryginalnie na lato
(bez marynarki,włosy rozpuściłam)\
zeszłąm na dół
Gdzie ty tyle byłaś-spytał podenerwowany Liam
z Tomem
poszłam zrobiłam kawę usiadłam przy stole i piłam kawę
i sobie przypomniałam,że miałam dzwonić do Niny,moja paczka jest na wakacjach :/
zadzwonił telefon wyszłam na taras i to co usłyszałam to mnie wmurowało pobiegłam do pokoju i spakowałam się do plecaka małego załatwiłam bilet do Polski i poszłam do ojca mimo,że było tam 1D
tato jadę pa będę,nie wiem pa-powiedziałam
jak przyjechałam to odrazu do szpitala pojechałam to co się dowiedziałam to mnie zmurawoało jakbym dostała patelnia w łeb.........







Przepraszam,że taki krótki ale tak jakoś to teraz jeszcze jeden i komentować :* *_* buziaki
 :P



wtorek, 7 stycznia 2014

Rozdział 7!!



                                                               ROZDZIAŁ 7!!!!!!!!!!!!!!1

Wstałam ubrałam sięlato!(bez okularów)\,włosy rozpuszczone było widać moje końcówki

 tyle,że dałam na bok,wzięłam deskę i zeszłam na dół miałam iść
do restauracji,naprawić coś.Na dole w kuchni był Tom i Aron
siema-powiedziałam wesoło a oni mi tym samy zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy do restauracji\

była to pora obiadowa
weszliśmy a raczej wjechaliśmy do restauracji i co zobaczyłam one direction siedziało i gadało obrócili się w moją stronę ale chyba nikt mnie nie rozpoznał
wcześniej powiedziałam sobie,że bez walki się nie poddam,tato dał mi bronzoletkę z nadajnikiem
a ja oglądałam sztuki na walki na youtubie więc wiedziałam jak się obronić (tutaj trzeba wyobrazić sb,że bohaterka jest inaczej wygląda,jest chudsza wyszaa,wygląd i odstawiłam paski nie na codzień,zaczeła rozwijać swój taniec i muzykę)
Monica jesteśmy-krzyknęłam
Hejka,głośniej się nie dało-powiedziała
mogę spróbować-wyszczerzyłam się
nie ja aparatu słuchowego nie chce nosić-powiedziała mi
może zjecie obiad,a raczej śniadanie bo pewnie nie dawno wstaliście-powiedziała
nie-powiedział Aron
mów za siebie ja jestem glodny/a-powiedziałam razem z Tomem
co,ty wyżresz całą lodówkę,ja no chyba cię coś piecze dziewczynko/chłopczyku-powiedzieliśmy znowu razem i zmierzyliśmy się wzrokim typu to ja zjem połączony z wtf??
chłopcy z 1D się też się śmiali razem a najbardziej Louis z Niallem
po czym Tom mnie popchał na podłogę i pobiegł do kuchni,rozglądnęłam się po bokach deśunia Arona nie
myśląc wiele pchnęłam w jego stronę,że spadł a ja skorzystałam brzebiegając z gracją śmiejąc się pobiegłam do kuchni,po chwili przyszedł Tom i jedliśmy razem
musieliśmy się zbierać
LILY,daj marchewkę mówił 3 raz byliśmy już poza kuchniął przy barze
Nie głuchy jesteś uszy się myje a nie wietrzy-warknęłam widziałam,że 1D posyłają sobie sygnały
wyszliśmy z baru i pojechaliśmy do starej szkoły muzycznej by tańczyć z naszą paczką widziałam,że one direction jadą za nami
weszliśmy i zaczeliśmy tańczyc to (UWAGA!DZIEWCZYNA W BLOND WŁOSACH TO LILS)

http://www.youtube.com/watch?v=htZqLK-0T58
http://www.youtube.com/watch?v=KM6z5LFFnHg
po 4 godzinach byliśmy w domu po kolacji i oglądaliśmy filmy byłam ubrana w to:
dla patrycjam12345 :)
po chwili wpadł Liam był moim bratem niestety
Lily możemy pogadać-powiedział Harry
NO przecież gadamy
w 4 oczy
dobra-mruknęłam i poszłam z nim na górę
czego uciekłaś,spytał
jezu zrozum ja po prostu nie chcę być zabawką,i nie będę nie jestem twoja i nie będę-powiedziałam mu
ja się postaram,że będziesz
nie ja mam w dupie ciebie i resztę tych debili daj mi spokój
wyszłam z domu z telefonem i słuchawkami,oraz BARDZO głośno trzaskając drzwiami
poszłam do szkoły tanecznej i sobie tańczyłam układy....

trochę krótki przepraszam mogę krótsze skomentujcie to