Rozdział 27 2/2
Rozdział z dedykacją dla @Kate Styles :*
~PERSPEKTYWA LILY~
Jprdl moja głowa.Jęknełam cicho gdy otworzyłam oczy.Dobra trochę za bardzo zabalowałyśmy.Popatrzyłam na telefon była 17:50,że co kurwa,aż spadłam z łóżka.Kurwa nie dość,że boli mnie głowa to jeszcze dupa
-O nasza kochana alkoholiczka wstała-usłyszałam głos Niallera
-Cichaj się,dasz tabletkę?-patrzyłam na niego słodkimi oczkami
-Nie nabiorę się na te oczka,a tak poza tym to czemu jesteś na podłodze-spytał się mnie
-A bo wiesz oglądam widoki-powiedziałam sarkastycznie a on się zaśmiał i pomógł wstać
-Przyniesiesz?-spytałam się a on pokiwał głową i wyszedł.Wzięłam ciuchy i poszłam do łazienki łeb mnie przestał boleć.Ubrałam dres i bluzkę czarną na ramiączkach a mokre włosy związałam w warkocza.Wyszłam z łazienki Niall siedział na łózku.Uśmiechnęłam się do niego co odwzajemnił
-Wiesz pomyślałem,że poglądamy jakiś film,co Ty na to??-zapytał się
-Jasne,to ja poszukam jakiś fajny a Ty przynieś coś do jedzenia ok?-zapytałam się a on wyleciał jak struś pędziwiatr
Słodka blondynka-pomyślałam i wzięłam laptopa i poszukałam jakiegoś filmu,strasznie chciałam poglądać ,,Zmierzch" i taki miałałam zamiar.
-Hejka-usłyszałam głos Zayna
-Hej-odprłam z tego wszyystkiego zapomniałam o tabletkach,które wzięłam
-Co będziecie oglądać?!-zapytał się mnie i usiadł na łózku
-Zmierzch,oglądasz z niami?-spytałam się go i w tym czasie przyszedł Nialler
-Nie,bo nie chce wam przeszkadzać-powiedział Zaza
-Nie przeszkadzasz-powiedzieliśmy razem z Niallem
-Ale napewno?-zapytał się mnie,gdy Niall rozkładał paczki z jedzeniem na łóżku
-Tak,napewno-powiedziałam mu i usiadłam na środku
-Czuje się jak w trójkąciku-powiedziałam nagle a oni się zaśmilali i pokiwali brwiami
-Jezu a wy tylko o tym-powiedziałam
-Sama zaczęłaś-powiedział Zayn już nic nie powiedziałam tylko ułożyłam się wygodnie i zaczeliśmy oglądać.Było zabawnie bo Zayn z Niallem zaczęli udawać Belle i Edwarda.Niall był Bellą a Zayn Edwardem
-Chłopcy przestańcie-wyjąkałam przez śmiech
-Liam mówi żebyście się.....-powiedział Harry stojąc u gapiąc się to na mnie.No fakt dziwnie to wyglądało bo Zayn z Niallem trzymali się w pasie i ręce mieli złączone i byli blisko bardzo blisko siebie
-Co wy robicie?-zapytał się zszokowany
-No co trójkącik,chcesz się przyłączyć?!-zapytałam się kiwając zapewne śmiesznie brwiami
-Jasne-odparł wesoło zamykając drzwi i rzucając się kołomnia no bo Ziall był na podłodze koło łóżka
Przykryłam swoje plecy kocykiem i tka siedziałam śmiejąc się do płaczu z Harrym z Zialla
-LILY KTOŚ DO CIEBIE-usłyszałam krzyk mojego brata
-zaraz wracam-powiedziałam i powycierałam łzy z policzkówi i zeszłam na dół jak się okzało był to....
Potrzymam Was w niepewności :*
Następny będzie wtorek-środa na 100%
Awww dziekuję :*
OdpowiedzUsuńRozdział super
Czekam na następny *-*
1.Dziękuje za komentarz
Usuń2.Nie ma za co
3.To ja powinnam dziękować :* <3
Czekam na kolejnyy <3 Tylko nie gadaj, że to Fabio będzie ! :( Zabij go czy cuś ! Bo on jest okropny ! Ona nie powinna się z nim zadawać :(((
OdpowiedzUsuńHeee coś się wymyśli PS-MAM NADZIEJĘ,ŻE W TWOIM ROZDZIALE 2 SIĘ COŚ ZNAJDUJE xD
OdpowiedzUsuń:* <3