Translate

Translate

wtorek, 4 marca 2014

Rozdział 19!!

              ROZDZIAŁ 19!!!!

PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY ALE PISZĘ Z TELEFONU. :*<3 ;D
_____________________________________
~Perspektywa Li~
Lily odjechała samochodem,my z chłopcami postanowiliśmy,że pojrdziemy do domu i tam poczekamy.Wiedziałem,że Harry czuje się winny temu,że Lils pojechała na wyścig i imprezę,poklepałem go po plecach i uśmiechnąłem się pocieszająco.
Postanowiliśmy zrobić seans filmowy czekając,aż Lily wróci do domu.Oj oberwie za to co zrobiła,wcześniej rozmawialiśmy i zakazałem jej jeździć na quadach czy motorach.
~Perspektywa Lily~
Podjechaliśmy pod najlepszy club w Londynie,wszędzie byli paparazzi,wyszłam z samochodu,kierunek miałam jeden,iść i bawić się dobrze,bo właściwie jestem singielką.Weszliśmy wreszcie do clubu i zajęliśmy miejsca,Fabi(mój przyjaciel z wyścigów) połączył stoliki,żebyśmy się pomieścili.
-Idę po drinki,kto nie pije-spytał się Andy
-Ja-powiedziałam równo z dziewczyną Fabiego Nina
***
Nina zmyła się z Fabim do łazienek,reszta towarzystwa była pijana,że ledwo na nogach się trzymała.Wstałam od stołu i poszłam się przewietrzyć,czułam od początku,że ktoś mnie obserwuje.Zimne powietrze we mnie uderzyło.Oparłam się o ścianę i patrzyłam przed siebię.Nagle poczułam czyjeś ręce na talii.Chciałam krzyknąć czy coś ale nieznajomy zakleił mi usta taśmą
-Zamknij się,bo oberwiesz-warknął nieznany mi głos.Pociągnął mnie do ciemnej alejki i przywarł do ściany.Jedną ręką trzymał moje w górze,byłam w zbyt durzym szoku by się wyrwać czy co kolwiek zrobić.Całował mnie,oczyiście bez wzajemności.Jego ręka jeździła po moim udzie.Puścił moje ręce i wyjął z kieszeni sznurek,a ja szybko z korzystałam z.okazji i ruszyłam biegiem,lecz na nic bo złapał mnie w pasie i rzucił koło ściany.Szkło wbiło mi się w plecy,a chłopak usiadł na mnie i walną mnie w policzek z pięści.Czułam jak krew spływa mi po twarzy,zaczął ciągnąć mnie za włosy.Gdy przestał zadawać mi ból to związał mi ręce z tyłu,zoich oczu leciały łzy.Zdjął moje majtki i zaczął mi robić dobrze.Moje ciało było podniecone,ale nie chciałam tego robić,niedomagałam się więcej.Wszedł we mnie gwałtownie i mocno,pchał biorąc przyjemność z tego,że zadaje mi ból,dalej płakałam.A on jęczał,pchając mnie mocniej.
-Przestań beczeć,bo ci przypierdolę-warkną
Nie przestałam niemogłam,wziął zamach i mnie walną,znów poczułam krew.
-Kucnij prze de mną-powiedział,gdy wyszedł ze mnie,nie chciałam oberwać,więc zrobiłam to co chciał.Złapał mnie za włosy i przybliżył mnie bardziej do jego ,,kolegi",podniecenie było czuć na kilometr.
-Otwieraj i bierz go-powiedział
Pokręciłam głową na ,,nie",a on mi ścisną nos,zabrakło mi powietrza więc otworzyłam buzię a on wepchnął mi kutasa do buzi.Gdy doszedł w moje buzi kazał mi to wypić.Miałam ochotę się pożygać.
-Następny raz będzie jeszcze lepszy,i kolejny kolejny-wyszeptał mi do ucha.
Zaczął mnie ubierać,a potem znikł.Teraz musiałam dojść do domu i wejść do niego by nikt mnie nie zobaczył,a potem skończyć ze sobą.Wstałam chwiejnym krokiem i ruszyłam do domu....

________________
Ta da takie coś.W kolejnym rozdziale będzie się działo również,oraz będzie dodane zdjęcie chłopaka,który zgwałcił Lily.

Jak myślicie czy Lily przeżyje,czy gwałciciel odejdziczy powróci jak obiecał?? Czy chłopcy opuszczą Lily czy będą starać się ją zrozumieć,i jej pomóc??? :* :)
MACIE JAKIEŚ POMYSŁY PISZCIE W KOMACH :* <3 A I OCZYWIŚCIE SWOJE BLOGI CHĘTNIE PRZECZYTAM I SKOMENTUJĘ :* <3 !!!
DO NASTĘPNEGO.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz