Rozdział 22 !!!
~perspektywa Liama~
Staraliśmy się z chłopcami zaczymać rodziców,ale nie udało nam się.
Siedzieliśmy jacyś lekarze wbiegli i wypchali siła osoby,z którymi mieszkała Lily.
Gdy siedzieliśmy to drzwi się otworzyły a z sali wywieźli łóżko,na którym leżała moja siostra.Była cała blada a na ustach miała maske tlenową.Poszedłem na recepcję za mną szedł Harry,reszta siedziała na krzesłach.
-Przepraszam,co z moją siostrą?-spytałem się spokojnie,sam nie wiem czemu
-Z pana siostrą,jest źle została ona przewieziona na blog operacyjny,a tu pana ma do podpisu zgodę na operacje-powiedziała i podała mi kartki i długopis
-Siostro proszę przynieś wyniki badań krwi-krzyknęła Natalia
-Przepraszam,muszę już iść,operacja powinna trwać około 2 godziny-powiedziała,i wzieła jakieś kartki
Wróciłem z Harrym do chłopaków i wypełniłem kartki,następnie zaniosłem je do recepcji
~Następny dzień,perspektywa Liama~
Siedzimy tutaj na kawie i czekamy,aż lekarz powie czy ona będzie żyć z tym sercem czy normalnym.
-Dzień Dobry,z pana siostrą jest dobrze,będzie musiała brać lekarastwa i inhalację,myśle,że za 2-3dni wyjdzie.Oczywiście ja będę się z nią widywać.Narazie coodziennie,ale na razie bo jej stan jest poważny-powiedziała
-Można do niej wejść?-spytałem się z nadzieją
-Tak,ale nie wszyscy naraz po 2-3 osoby-odparła
-Jakby coś się działo to proszę przyjść do pokoju lekarzy-dodała i poszła
-Dobra,robimy tak,pierw wchodze ja i Harry,potem wejdzie Niall,Zayn i Lou-powiedział a oni pokiwali głowami
~2dni później,perspektywa Lily~
Czułam się lepiej.Nie bałam się chłopców i im zaufałam.
Dzisiaj mogę wreszcie wyjść.
Amy przyszła po mojej operacji,i była ze mną przez cały czas.Dzisiaj rano przyniosła mi ubrania.
Poszłam do łazienki i ubrałam:jasne brązowe rurki i bluzkę z napisem ,,Never say newe" i do tego bluze.No i buty conversy czarne,oraz kurtkę
~1,5GODZ PÓŹNIEJ.PERSPEKTYWA LILY~
Wreszcie byłam w domu.Po tym jak przyjechaliśmy to wziełam prysznic i ubrałam dresy i koszulkę Liama,i grube skarpety.
Teraz siedziałam a raczej leżałam na łóżku i słuchałam muzyki.Poczułam,że ktoś kładzie się koło mnie.Odrazu otworzyłam oczy a był to.....
PRZEPRASZAM,ŻE TAKI KRÓTKI,ALE NAPRAWDE NIE MIAŁAM CZASU.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz